Od czego zacząć kolekcjonowanie znaczków?

Każdy z nas ma jakieś hobby, a jeśli do tej pory nie udało mu się zidentyfikować swoich zainteresować, to może nadszedł na to odpowiedni moment?

Kolekcjonerstwo to bardzo przyjemne hobby, na początku jednak warto znaleźć to coś, co będziemy kolekcjonować, ale też coś co nas naprawdę zainteresuje, bo cała filozofia kolekcjonerstwa polega przecież na tym, aby interesować się tym co zbieramy, szukać prawdziwych perełek.

Często trzeba też śledzić jakieś nowinki z tej dziedziny, aby mieć ogólny ogląd na sytuację danych, kolekcjonowanych przez nas rzeczy.

Ludzie zbierają najróżniejsze rzeczy, począwszy od pudełek po papierosach, puszek po piwach przez monety, ale te odkładane do przysłowiowej skarpety, tylko monety z lat poprzednich, a nawet przedwojennych. Określamy ich mianem numizmatów. Inni z kolei kolekcjonują określone czasopisma, książki, ale są i tacy, których fascynują znaczki pocztowe czyli filatelistyka.

Aby rozpocząć przygodę z kolekcjonowaniem znaczków nie trzeba się jakoś szczególnie do tego przygotowywać ani zakupywać drogiego sprzętu.

Można nawet powiedzieć, że jest to hobby niewymagające dużych nakładów finansowych. Znaczki można przechowywać w zwykłej kopercie lub koszulce foliowej. Co prawda nie mamy przejrzystości swoich zasobów, ale zawsze możemy je wyjąć i rozłożyć. Nasz zbiór będzie się z pewnością powiększał, dlatego dobrze byłoby gdyby znaczki zostały ułożone, posegregowane i do tego najlepiej kupić klaser. Dzięki twardym podkładkom, wyposażonych w przezroczysty pasek ochronny każdy znaczek z naszej kolekcji będzie posiadał swoje miejsce i będzie zabezpieczony przylegającą do niego filią, chroniącą przez zabrudzeniami czy wypadaniem.

Pomocna okazać się też może pinceta, przy pomocy której można wkładać i wyjmować znaczki z klasera. Chwytając znaczek palcami istnieje ryzyko, że będzie zagnieciony czy nawet zabrudzony palcami, pinceta natomiast jest na tyle mała i cienka, że pomoże nam zmieniać położenie znaczków bez ich naruszenia i zabrudzenia, a do tego przyczyniają się specjalnie zaokrąglone zakończenia tego narzędzia.

Z czasem kiedy zaczynamy coraz bardziej się interesować poszczególnymi egzemplarzami, interesuje nas coś więcej niż tylko znaczek jako „sztuka”, przydać może się dobra lupa, dzięki której będziemy mogli powiększyć obraz znaczka, dostrzec czy nie jest zniszczony czy przyjrzeć się bliżej elementom, których nie zobaczymy gołym okiem.

Przygoda z kolekcjonowaniem znaczków zaczyna się zwykle niewinnie – zrywamy znaczki z kopert, kartek pocztowych czy listów.

Prosimy rodzinę, aby zrobili to samo i dali nam oderwane znaczki. Zbieramy wszystkie choć często okazuje się, że mamy kilka takich samych znaczków. Mówimy wówczas o duplikatach, które możemy wymieniać z innymi kolekcjonerami. Zwykle kolejnym krokiem numizmatów jest odwiedzenie specjalistycznych sklepów bądź szperanie w sieci w poszukiwaniu nowych, innych znaczków. Niektóre są bardzo tanie inne nieco droższe.

Innym rozwiązaniem jest także uczestniczenie w giełdach kolekcjonerskich. Zwykle w dużych miastach są one organizowane raz w miesiącu i spotykają się na nich kolekcjonerzy nie tylko znaczków ale też numizmacie czy miłośnicy staroci – antyków.

 

 Przy pisaniu tego artykułu pomógł nam portal Koleckjonerstwo.eu  

 
 

Katagoria: Porady dla hobbystów
Słowa kluczowe: , , , , , , , ,
Opublikowano 2 lata temu.
Publikacja była czytana: 1606  razy.