Legendarny polski podrywacz – Tulipan

Kobiety lubią komplementy, czułe słowa i wspaniałe traktowanie, samymi słowami i gestami można im zawrócić w głowie na bardzo długi czas. Doskonale wiedział o tym Tulipan, czyli Jerzy Kalibabka, uchodzący za największego podrywacza Polski. Mężczyzna uwiódł ponad 3000 kobiet, które nie tylko wykorzystywał seksualnie, ale także finansowo.

 

Podryw często był dla niego narzędziem do okradania niczego nieświadomych kobiet, które czuły się przy nim po prostu wyjątkowo. Podejrzewa się też, że ze związków z nim narodziło się 48 dzieci. Kalibabka spędził 9 lat w więzieniu, za liczne oszustwa, gwałty i kradzieże, a także wykorzystywanie nieletnich. Po tym czasie nie przestał jednak zarabiać na swoich umiejętnościach uwodzenia – niedawno otworzył szkołę, w której uczył mężczyzn skutecznego podrywu.

Ale jak zaczęła się historia Tulipana? Urodził się w 1956 roku w nadmorskiej miejscowości (mówi się o Dziwnowie lub Kamieniu Pomorskim). Miał zostać rybakiem, zresztą trudnił się nawet łowieniem ryb na kutrach. Kiedy miał 16 lat, zmarł jego ojciec, również rybak.

Młody chłopak nie chciał zarabiać na łowieniu ryb, pragnął innego życia, chciał wyrwać się z małej miejscowości, podbijać świat.

Po kilku latach wyjechał do Międzyzdrojów, gdzie udało mu się okraść kelnerkę… Oczywiście przy użyciu swoich sztuczek i magnetyzmu. Ten łatwy „zarobek” potraktował Kalibabka jako wstęp do nowego życia. Tulipan spędzał czas w klubach nocnych, w tym „Kaskadzie” w Szczecinie. Tam udawał zupełnie inną osobę – syna bogatych rodziców. Często podawał różne nazwiska. Mężczyzna uprawiał z kobietami seks, okradał i wykorzystywał. Obiecywał im długi związek, tymczasem chodziło mu tylko o seks i pieniądze. Nie miał skrupułów, chociaż tłumaczył się „miłością do kobiet”.

Uważano go za człowieka z klasą, a strojna biżuteria tylko dodawała mu splendoru. Kobiety z łatwością nabierały się na czułe słówka, komplementy i bogate stroje.

Każdej mówił, że jest „tą jedyną”, co najbardziej działało na kobiety. Zwykle nabierały się na to młode dziewczyny, szukające nowego życia u boku bogatego mężczyzny z klasą. W 1984 roku Tulipana skazano na 15 lat więzienia, jednak odsiedział z nich tylko 9. Wiele kobiet, którym obiecywał dozgonną miłość, nawet po skazaniu Tulipana nie mogło uwierzyć w jego złe intencje. Tak bardzo zawrócił im w głowach, że były pewne, że ten do nich wróci. Po wyjściu na wolność, Tulipan wciąż interesował się wieloma kobietami, nieraz żył w „związkach” bigamicznych, starając się w tym samym czasie o kolejną dziewczynę. One nadal mu ulegały, jego magnetyzm przyciągał mimo wyroku na koncie i jego złej sławy.

Niedawno Tulipan prowadził szereg kursów, za miejsce zapłacić trzeba było 1200 zł. Chętnych nie brakowało, mężczyźni wabieni byli hasłami o możliwości uprawiania seksu z kilkoma kobietami dziennie.

Chociaż aktualnie na stronie internetowej „Szkoły Flirtu” widnieje ogłoszenie, że zapisy na kursy się zakończyły, podrywacz wciąż jest inspiracją dla wielu mężczyzn, dla których stał się idolem.

 

Dziękujemy portalowi Światpodrywu.com.pl za współpracę merytoryczną
 
 

Katagoria: Porady dla niego
Słowa kluczowe: , , , ,
Opublikowano 1 rok temu.
Publikacja była czytana: 2268  razy.