Słoneczny poradnik sezonowej plażowiczki

Małymi krokami zbliża się długo wyczekiwany przez wszystkich urlop. To świetna okazja aby spędzić ten czas nad wodą, gdzie w słońcu możemy leniuchować i cieszyć się wyjątkowym urokiem lata. Oznaką udanego urlopu dla wielu jest brązowa opalenizna, którą chętnie przywozimy z wakacji. Jak zatem mądrze korzystać ze słońca tak aby zamiast złocistej karnacji, nie nabawić się łuszczącej i czerwonej skóry?

 

Jeśli chcesz przywieźć z wakacyjnego urlopu jedynie miłe wspomnienia, poznaj prawdy i mity na temat opalania i jakich grzechów na słońcu nie należy popełniać.

 

Słońce na zdrowie

Opalanie się na słońcu ma pozytywny wpływ na wygląd i samopoczucie człowieka. To niezastąpione źródło zdrowia, które jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania każdego organizmu. Poza brązową karnacją, która dodaje nam atrakcyjności, słońce korzystnie wpływa na nasz układ krążenia oraz przyspiesza przemianę materii. Promienie UV mają skuteczne działanie w leczeniu niektórych schorzeń skórnych. Opalanie się jest szczególnie polecane osobom zmagającym się z trądzikiem czy łuszczycą. Pod wpływem promieni UVB w ludzkim organizmie wytwarza się witamina D, która jest głównym budulcem naszych kości. Słońce korzystnie wpływa również na układ nerwowy. Działa przeciwdepresyjne i poprawia nasz nastrój.

 

Wakacyjna kosmetyczka

Zanim udamy się na gorące wakacje warto zaopatrzyć swoją kosmetyczkę w niezbędne kosmetyki do opalania. W drogeriach kosmetycznych i aptekach znajdziemy szeroką ofertę kremów do twarzy, mleczek, balsamów, emulsji i olejków do ciała z filtrami SPF dla każdego typu skóry. W kosmetykach do opalania znajdują się dwa rodzaje filtrów: mineralne i chemiczne. Te pierwsze tworzą lustro, odbijające szkodliwe promieniowanie UVA, UVB i UV. Filtry mineralne bardzo często polecane są w nadwrażliwości skóry oraz tendencji do alergii. Do ich wad należy to, że łatwo się ścierają i często należy powtarzać ich aplikację.

Filtry chemiczne to różnego rodzaju substancje, które mają zdolność do absorbowania promieniowania z zakresu UV. Są to pochodne kwasu cynamonowego i salicylowego. Kosmetyki z tymi filtrami, mają lekką konsystencję, dlatego łatwo rozprowadzają się na skórze. Niestety mogą uczulać, przez co nie są polecane osobom ze skórą wrażliwą, skłonną do alergii.

 

Zacznij od 15 minut!

Już pierwszego dnia urlopu nie brakuje śmiałków, którzy godzinami smażą się w pełnym słońcu tak aby szybciej „chwyciło”. Popularne stają się również aktywatory opalania pod postacią olejków, które przyspieszają brązowienie skóry pod wpływem promieni słonecznych. Tak naprawdę nasze kąpiele słoneczne należy rozpoczynać od krótkich sesji – 15 minut i stopniowo wydłużać czas opalania. Pozwoli to odpowiednio przyzwyczaić skórę ze słońcem. Przez kolejne dni możesz wydłużać kąpiele słoneczne o 10 minut, a z każdym dniem uzyskasz zdrową opaleniznę bez oparzeń.

Taking sunbath

 

Bez filtrów ani rusz!

Aby aktywować procesy promieniowania wystarczy już niewielka dawka słońca nawet podczas spaceru w słoneczny dzień. Unikajmy jednak wielogodzinnego wylegiwania się na plaży, tym bardziej bez współczynników SPF zawartych w kosmetykach do opalania. Faktory te mieszczą się w zakresie od 2 do 50 i dobierane są w zależności od rodzaju naszej wrażliwości na słońce. Wyróżniamy trzy rodzaje ochrony – niska SPF od 2 do 10, SPF od 10 do 20 ochrona średnia i wysoka od 20 do 50. Pamiętajmy jednak, że nawet najwyższy faktor nie stanowi stuprocentowej ochrony przed promieniowaniem UVB, a filtry stanowią jedynie cenną ochronę przed oparzeniami słonecznymi. Kosmetyki z filtrem należy aplikować na skórę minimum 30 minut przed ekspozycją na słońce, co w konsekwencji pozwoli stworzyć ochronny film. Po wyjściu z wody ponownie zaaplikuj balsam tak by boleśnie nie przypiec sobie skóry.

 

W słońcu czy w cieniu?

Jeśli chcesz zyskać ładną i zdrową opaleniznę, korzystaj ze słońca rano do godziny 11 lub po południu od godziny 15 do 18. Mało, kto wie że w południe słońce znajduje się najwyżej, dlatego promienie padają na ziemię niemal prostopadle i staje się najbardziej intensywne. Kąpiel słoneczna w tych godzinach sprawi, że nasz naskórek będzie się gwałtownie czerwienić. W konsekwencji uzyskamy łuszczącą, obolałą skórę i poczucie zmarnowanego czasu na plaży. A w najgorszym wypadku nabawimy się udaru.

Siedząc w cieniu parasola również się opalamy. 30% promieni UV dociera tam, gdzie czujemy się bezpiecznie i nie dosięga nas bezpośrednio słońce. Warto zadbać o odpowiedni filtr na skórze, który będzie chronił nas przez cały pobyt na słońcu.

 

Nie tylko plecy…

W czasie kąpieli słonecznych na oparzenia narażone są również inne, wrażliwe na słońce części ciała, o których często zapominamy. Delikatna skóra ust i uszu często pod wpływem promieni słonecznych i wiatru ulega poparzeniu, przez co łuszczy się i pęka. Rozwiązaniem na tego typu problemy skórne są kosmetyki z wysokim filtrem dostępne w postaci kremów i pomadek, które w składzie posiadają nawilżający aloes, alantoinę i przeciwutleniacze.

Wysoka temperatura szkodzi również naszym włosom przez, co stają się suche, matowe i tracą swój naturalny połysk. Szczególnie bezbronne na działanie promieni słonecznych są włosy farbowane, które ochronić może spray z filtrem, chustka lub kapelusz. Dodatkowo ochrona głowy to zabezpieczenie przed udarem słonecznym, który niesie ze sobą groźne konsekwencje. Na plaży przydadzą się również okulary przeciwsłoneczne z odpowiednimi filtrami.

 

Regenerujące nawilżenie

Kąpiel słoneczna to dla ludzkiej skóry prawdziwe przeżycie, przez co staje się sucha i podrażniona. Skóra wymaga odpowiedniego nawilżenia i regeneracji w postaci kosmetyków „posłonecznych”. Po powrocie z plaży, skorzystaj z ciepłego prysznica, który odświeży skórę, spłucze sól morską, resztki piasku oraz kremów. Następnie wklepuj w ciało specjalne mleczka, balsamy o działaniu chłodzącym, co w szybkim czasie pozwoli ukoić i zregenerować skórę, która na słońcu straciła bardzo dużo wody. Cenne składniki kosmetyków po opalaniu to aloes i d-panthenol, przeciwutleniacze neutralizujące wolne rodniki – witaminy A, C i E, masło shea czy mentol.

 

Życzymy pięknej opalenizny!

Tekst powstał we współpracy ze sklepem nowafarmacja.pl

 
 

Katagoria: Porady dla niej
Słowa kluczowe: , , , , , , , , , , ,
Opublikowano 2 lata temu.
Publikacja była czytana: 2369  razy.